- Wpisów: 26
- Średnio co: 30 dni
- Ostatni wpis: 287 dni temu, 02:34
- Licznik odwiedzin: 1 865 / 834 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Dollzone wypuścił niedawno nową limitkę (wyprodukowano tylko 30 sztuk). Chłopiec w rozmiarze SD. Niezbyt piękny, ale de gustibus non est disputandum. Podoba mi sie, że DZ robi się coraz lepszy w fotografowaniu i promowaniu swoich lalek.
Wciąż żadnych wieści co do Raphaela
Wciąż żadnych wieści co do Raphaela
-
EvilCupcake: Profil ma całkiem całkiem i myślę, że inny face up by tu dużo zdziałał :) Może trzeba się zapytać o stan paczki :<
-
Kara357: Pytam z ciekawości ile masz lat?
-
Mad_Hatter: @Kara357: obecnie 16 :)
Ostatnio bardzo duzo rzeczy dzieje się w moim życiu osobistym, ale niestety lalkowe stoi w miejscu. Nauczyciele się wściekli i codziennie jest sprawdzian. Uwielbiam. Swoją drogą we wtorek mam 6 godzin matematyki. Nic mnie tak nie odpręża jak sinusy, cosinusy i całki : P
To był sarkazm oczywiście.
Moja Shiro leży cały czas na biurku i tylko ładnie wygląda. Z Raphaelem jest trochę gorzej. Miał być w Polsce w marcu. Jest połowa kwietnia, a ja nie mam pojęcia co się z nim dzieje. Napisałam mail'a do villemo i strzelę notkę, jak się czegoś dowiem.
Nie znam osoby, która nie lubi tej piosenki.
To był sarkazm oczywiście.
Moja Shiro leży cały czas na biurku i tylko ładnie wygląda. Z Raphaelem jest trochę gorzej. Miał być w Polsce w marcu. Jest połowa kwietnia, a ja nie mam pojęcia co się z nim dzieje. Napisałam mail'a do villemo i strzelę notkę, jak się czegoś dowiem.
Nie znam osoby, która nie lubi tej piosenki.
-
EvilCupcake: Wiem co czujesz, moja Corsen też już dawno powinna być w domku ;)
Wczoraj wrociła do mnie Shiro z nowym face-upem. Mi osobiście bardzo się podoba 
Przepraszam, że notka dopiero dzisiaj, ale wczoraj wróciłam do domu o 9 wieczór i padłam na twarz.
Miałam niezłe przygody z oczkami. Gdy oddawałam główkę do face-up'u dołączyłam je do niej. Wczoraj koleżanka szybko podrzuciła mi gotową główkę na przewie, a ja w bezsensownej euforii wyrzuciłam folię bąbelkową i papierowe ręczniki, w które owinięta była główka do szkolnego kosza. Zaczęłam ogladać główkę - była super, cacy i wogóle... ale nie było w niej oczek. Napisałam szybko smsa do face-upistki, że zapomniała mi je oddać. Po szkole szybko poszłam na zajęcia. Koło 19 dostałam od dziewczyny smsa, że oczka były w papierowych ręcznikach obok główki. Wyobraźcie sobie moją reakcję. Wybiegłam z zajęć, przebiegłam przez całe miasto do szkoły, znalazłam pana woźnego i przez półtorej godziny grzebałam w szkolnych śmieciach. Taa... nic tak nie odpręża jak zabawa w śmieciarza. No, ale jak widzicie w końcu znalazłam te oczka i wszystko dobrze się skończyło. Jeśli powiedzenie " Głupi ma zawsze szczęście" jest prawdziwe, to ja muszę być jakąś mega idiotką -.-
No, teraz tylko czekamy na Raphaela...
i życzę Wam więcej rozumu, niz mam ja.

Przepraszam, że notka dopiero dzisiaj, ale wczoraj wróciłam do domu o 9 wieczór i padłam na twarz.
Miałam niezłe przygody z oczkami. Gdy oddawałam główkę do face-up'u dołączyłam je do niej. Wczoraj koleżanka szybko podrzuciła mi gotową główkę na przewie, a ja w bezsensownej euforii wyrzuciłam folię bąbelkową i papierowe ręczniki, w które owinięta była główka do szkolnego kosza. Zaczęłam ogladać główkę - była super, cacy i wogóle... ale nie było w niej oczek. Napisałam szybko smsa do face-upistki, że zapomniała mi je oddać. Po szkole szybko poszłam na zajęcia. Koło 19 dostałam od dziewczyny smsa, że oczka były w papierowych ręcznikach obok główki. Wyobraźcie sobie moją reakcję. Wybiegłam z zajęć, przebiegłam przez całe miasto do szkoły, znalazłam pana woźnego i przez półtorej godziny grzebałam w szkolnych śmieciach. Taa... nic tak nie odpręża jak zabawa w śmieciarza. No, ale jak widzicie w końcu znalazłam te oczka i wszystko dobrze się skończyło. Jeśli powiedzenie " Głupi ma zawsze szczęście" jest prawdziwe, to ja muszę być jakąś mega idiotką -.-
No, teraz tylko czekamy na Raphaela...
i życzę Wam więcej rozumu, niz mam ja.
-
EvilCupcake: Face up bardzo ładny i szczęście, że oczka się znalazły :D.
Trochę zaniedbałam mojego pingerka, ale właśnie staram się to nadrobić
Właściwie nie mam nic ciekawego do napisania, ale trzeba jakoś zabić czas...
Już niedługo wróci do mnie główka Shiro z face-upem. Cieszę się z tego faktu jak dziecko.
Mój Raphael powinien dotrzeć do Polski na początku marca, ale właściwie jest to bardzo niepewne, bo w Chinach rozpoczął się właśnie nowy rok i pewnie połowa kraju jeszcze trzeźwieje.
Co do samego Raphaela również miałam kilka przemyśleń. Mold jest właściwie nowy (wyszedł 1 grudnia) i gdy go zamawiałam nikt jeszcze go nie miał w domku. Nie lubię kupować moldów, które nie mają żadnych ownerskich opinii, bo na przykładzie DoD wiem, że róznie się to kończy. Tak czy owak poszłam na żywioł i kupiłam go. Na początku stycznia znalazłam zdjęcia Casper'a należącego do Eva_F11 (flickr). Jego zdjęcia trochę mnie zniechęcily i pomyślałam sobie, że zakup był błędem. Lecz kilka dni temu znalazłam zdjęcia Adalberta należącego do kamarzy i ... odzyskałam wiarę w słuszność mojej decyzji
Wszystkie jej dollfy mają jakiś taki uroczo-makabryczny charakter, który uwielbiam.
Na razie jednego jestem pewna - będę musiała zamówić jakąś jasną perukę, bo Raphaelowi tylko taka pasuje. Ni mniej, ni więcej - trzymajcie kciuki
Przepraszam za takie czcze gadanie, ale niewiele się ostatnio u mnie dzieje.
www.flickr.com/photos/eva_froncek/
kamarza.deviantart.com/
Właściwie nie mam nic ciekawego do napisania, ale trzeba jakoś zabić czas...Już niedługo wróci do mnie główka Shiro z face-upem. Cieszę się z tego faktu jak dziecko.
Mój Raphael powinien dotrzeć do Polski na początku marca, ale właściwie jest to bardzo niepewne, bo w Chinach rozpoczął się właśnie nowy rok i pewnie połowa kraju jeszcze trzeźwieje.
Co do samego Raphaela również miałam kilka przemyśleń. Mold jest właściwie nowy (wyszedł 1 grudnia) i gdy go zamawiałam nikt jeszcze go nie miał w domku. Nie lubię kupować moldów, które nie mają żadnych ownerskich opinii, bo na przykładzie DoD wiem, że róznie się to kończy. Tak czy owak poszłam na żywioł i kupiłam go. Na początku stycznia znalazłam zdjęcia Casper'a należącego do Eva_F11 (flickr). Jego zdjęcia trochę mnie zniechęcily i pomyślałam sobie, że zakup był błędem. Lecz kilka dni temu znalazłam zdjęcia Adalberta należącego do kamarzy i ... odzyskałam wiarę w słuszność mojej decyzji
Wszystkie jej dollfy mają jakiś taki uroczo-makabryczny charakter, który uwielbiam.Na razie jednego jestem pewna - będę musiała zamówić jakąś jasną perukę, bo Raphaelowi tylko taka pasuje. Ni mniej, ni więcej - trzymajcie kciuki

Przepraszam za takie czcze gadanie, ale niewiele się ostatnio u mnie dzieje.
www.flickr.com/photos/eva_froncek/
kamarza.deviantart.com/
-
EvilCupcake: W drugiej stylizacji wygląda jak dziecko z jakiegoś horroru i to mi się podoba :D
Nie miałam czasu napisać, ale w zeszłym tygodniu oddałam główkę mojej Shiro do face - up'owania. Bardzo się z tego cieszę 
Make-up zrobi jej nasza jedyna i niezastapiona Ailish.
Niestety nie ma ona deviantart'owego konta z face-upami, ale chyba się nie obrazi jak wstawię kilka zdjęć jej dzieł.
royalthebat.deviantart.com/ <-- jej normalny dev

Make-up zrobi jej nasza jedyna i niezastapiona Ailish.
Niestety nie ma ona deviantart'owego konta z face-upami, ale chyba się nie obrazi jak wstawię kilka zdjęć jej dzieł.
royalthebat.deviantart.com/ <-- jej normalny dev
-
EvilCupcake: Piękne face upy :)
Dzisiaj odwiedziałam muzeum sztiki i techniki japońskiej Manggha i w końcu oglądnęłam wystawę Dollfie.
Sama w sobie wystawa była świetna. Malutka, ale pełna cudnych dollfów w przeróżnych stylizacjach i rozmiarach. Zamieszczam zdjęcia, ale ostrzegam, że aparat w moim telefonie, no cóż... ssie.
Jednak muzeum zrobiło mi niemiłą niespodziankę. Chciałam dziś zobaczyć wystawę "Martwa natura z japońską laleczką", która dziś miała się skończyć. Natomiast "Dollfie" miała trwać do 26.01. Gdy już dotarłam do muzeum ukazała mi się karteczka z obwieszczeniem, że Dollfie kończy się dziś, a "Laleczka" zakończyła się... 18.01. Było to dość niemiłe, bo bardzo chciałam ją zobaczyć, a na stronie nie bylo żadnego zawiadomienia. No ale cóż, przynbajmniej dollfy były ładne...
Sama w sobie wystawa była świetna. Malutka, ale pełna cudnych dollfów w przeróżnych stylizacjach i rozmiarach. Zamieszczam zdjęcia, ale ostrzegam, że aparat w moim telefonie, no cóż... ssie.
Jednak muzeum zrobiło mi niemiłą niespodziankę. Chciałam dziś zobaczyć wystawę "Martwa natura z japońską laleczką", która dziś miała się skończyć. Natomiast "Dollfie" miała trwać do 26.01. Gdy już dotarłam do muzeum ukazała mi się karteczka z obwieszczeniem, że Dollfie kończy się dziś, a "Laleczka" zakończyła się... 18.01. Było to dość niemiłe, bo bardzo chciałam ją zobaczyć, a na stronie nie bylo żadnego zawiadomienia. No ale cóż, przynbajmniej dollfy były ładne...
Od 19 do 24 stycznia w muzeum Manggha w Krakowie będzie odbywać się wystawa japońskich lalek dollfie. Wystawa będzie miała miejsce w lobby muzeum, wstęp jest wolny.
Bardzo mi się podobają takie pomysły na zarażanie ludzi miłością do dollfów, więc na pewno pójdę oglądnąć.
Przepraszam za spam, ale spreading the dollfie love jest ważniejsze
www.manggha.krakow.pl/wydarzenia/lalki
Bardzo mi się podobają takie pomysły na zarażanie ludzi miłością do dollfów, więc na pewno pójdę oglądnąć.
Przepraszam za spam, ale spreading the dollfie love jest ważniejsze

www.manggha.krakow.pl/wydarzenia/lalki
-
EvilCupcake: Cóż za cudowna wiadomość :D Może przy odrobinie szczęścia namówię rodziców żebyśmy pojechali.
No i w końcu udało mi się uzbierać wystarczająco dużo forsy żeby kupić mojego ukochanego Raphaela!!! Rany, nie wiecie jak się cieszę! Ze wzglę du na to, że lalka i "podstawowa wyprawka" do niej kosztowały ponad 1100 zł, to Dz dał mi jeszcze lalkę "Fairies" - tego tulipana. Byłam co do niego bardzo steptyczna, ale zobaczymy, może mi się odwidzi 
Teraz znowu zacznie się ten szczęśliwy okres codziennego sprawdzania skrzynki pocztowej.
Ale moi drodzy, nie spoczywajmy na laurach. Przecież na świecie jest jeszcze tyle Bjd czekających na spotkanie xD

Teraz znowu zacznie się ten szczęśliwy okres codziennego sprawdzania skrzynki pocztowej.
Ale moi drodzy, nie spoczywajmy na laurach. Przecież na świecie jest jeszcze tyle Bjd czekających na spotkanie xD
-
EvilCupcake: Wiieeelkie brawa! Ja też sama zbierałam na mojego dollfa :) Raphael jest śliczny ^ ^ PS:Jak tulipanek ci się nie spodoba to jestem chętna do odkupienia go! :D Tak wiem, jestem pazerna xD



-
EvilCupcake:
Pokaż wszystkie (1) ›